poniedziałek, 1 maja 2017

fail photos


Hej!
Dzisiaj, tak jak wcześniej wspominałam, chciałabym się podzielić z wami zdjęciami, które nagromadziłam przez te kilka lat, a które niekoniecznie nadawały się do upublicznienia na blogu ;) Myślę, że przy okazji jest to fajny przegląd moich dawnych stylizacji, oraz tego, jak zmienił się mój styl na przestrzeni czterech lat.

Każda sesja stworzona na potrzeby bloga to około 150-300 zdjęć, z których tak naprawdę pozostaje niewielka część nadająca się do publikacji. Dlatego jeśli robicie sobie zdjęcia i wydaje wam się, że jesteście niefotogeniczni, spróbujcie po prostu zrobić ich więcej, a na pewno w końcu wyjdzie idealnie :)

Najbardziej powszechny problem spotykany podczas sesji? WIATR. Włosy przysłaniające całą twarz nie wyglądają zbyt dobrze, a gdy wiatr się na chwile uspokoi i wydaje się, że wszystko jest w porządku, okazuje się, że pozostawił po sobie sterczący kosmyk i kolejne zdjęcia nie nadają się do niczego prócz ewentualnie szybkiego photoshopa ;)
Oto kilka takich perełek stworzonych przez wiatr:







Natomiast gdy sesja trwa już dosyć długo i kończą się pomysły na pozy, powstają takie rzeczy jak poniżej:








A gdy nic nie wychodzi, przychodzi smutek i załamanie:






To tyle na dziś, dajcie znać czy wam się podobało i czy chcecie część drugą, bo jest tego o wiele więcej :)

Miłego wieczoru i do następnego!

4 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia! Pomysłowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 300 zdjęć ? u mnie zwykle bywa 50 czasami 70, na więcej brakuje czasu :) dla mnie nie ma nic gorszego niż ten wiatr

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysl na post! Tez na sesji robie kilkaset zdjęć, aby wybrać te 20 odpowiednich d wpisu. :)

    Fotografia sposobem wyrazu - blog o modzie, podróżach i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  4. W sukience w kwiaty poplątałaś nogi jakby to były żelki ;) druga część jak najbardziej zostałaby przeze mnie sprawdzona ��

    OdpowiedzUsuń